Stało się! Zasiadłem do GOD OF WAR na PSP. Już chciałem napisać, że ciąg dalszy przygód z Kratosem ruszył na dobre, ale przecież Chains of Olympus to - jak wszyscy obeznani z tematem wiedzą - wstęp do znanych już części gry. I tu muszę wyrazić swój nieustający podziw. W jak wspaniałych czasach żyjemy, że tak małe urządzenie (PSP) jest w stanie wydobyć z siebie tyle niesamowitych obrazów doprawionych tak fantastycznymi kolorami. A te niezwykłe dźwięki! A w przerwach, między zwiedzaniem tajemniczego Olimpu, mogę skorzystać z przeglądarki internetowej, odwiedzić swoje ulubione strony, posłuchać muzyczki, obejrzeć film, pogadać na Skype ze znajomymi…Zgadzam się z hasłem SONY. Cały świat jest w moich rękach! :)